wtorek, 3 listopada 2015

Tak trudno...

Dlaczego muszę odwiedzać Ciebie tutaj? stoję przy pomniku, pali sie mnóstwo zniczy, sa kwiaty...
ale nie ma Ciebie...
Jesteś tylko w moim sercu, nie mogę Ciebie przytulić choć oddałabym wszystko by móc to zrobić...
Ledwo powstrzymuję łzy...
Przeciez inni patrzą, nie mogę kolejny raz płakać... płacze za to moje serce...

Mam nadzieję tylko, że tam w lepszym świecie jestes szczęśliwa bo całym swoim życiem zasłużyłaś na to...
przyjdzie czas a się spotkamy i tylko to nadal jakos mnie trzyma...


Kocham Cie mamo..

piątek, 24 lipca 2015

Imieniny

Kocham Cię Mamo !!!

W dniu Twoich Imienin, życzę Tobie byśmy się spotkały w tym lepszym świecie...
i mam nadzieję że jesteś tam szczęśliwa....

niedziela, 14 czerwca 2015

Wielki Dzień

To był i będzie niezapomniany dzień.
Wielka szkoda, że Ciebie w nim nie było...
mam nadzieję, ze jednak byłaś z nami patrząc z góry...
Joasia przyjmowała dziś Najświętszy Sakrament I Komunii Świętej.
Było przepięknie i niepowtarzalnie...
Msza była dla Joasi, ksiądz przepieknie do niej mówił, słowami że aż łzy się same kręciły po oczach...
Msza była dla niej, tylko dla niej...
To zostanie w sercu na zawsze...
Joasia wyglądała jak aniołek... czysto i przepięknie...
śpiewała psalm...
Małgosia czytała czytanie...
Dziękuję Bogu za ten piekny dzień
a księdza Józefa będę polecała w modlitwie za ten jego wielki dar dla nas, dla Joasi
za dobre serce i poświęcony czas....


tylko serce sie smuci jak pomyślę gdzieś Ty....

Mamooooo..........

sobota, 30 maja 2015

Dwa lata

Minął drugi rok...


cóż mi napisać?


gdy na mojej twarzy wciąż maluje się smutek...


ślady Twojej bytności zacierają się...


w sercu zamieszkałaś na zawsze....
i tam pozostaniesz do końca mych dni...


teraz czekam na ponowne spotkanie z Tobą, na tamtym świecie....

wtorek, 26 maja 2015

Dzień Mamy

Dlaczego nie mogę Ciebie przytulić i wręczyć Ci kwiatów jak inni?....

przyniosłam Ci kwiaty na grób...

zapaliłam znicze...


płakałam....

płakałam...


znów...
i jeszcze...


wszyscy sie cieszą a ja smuce.... bo nie ma Ciebie tu....
to wszystko takie trudne...
tak ciężkie do zniesienia...
trudne do zaakceptowania...

niemożliwe....


łzy same lecą...

nigdy się z tym nie pogodzę...

wtorek, 21 kwietnia 2015

Życie bez Ciebie

Próbuję żyć normalnie. Ale to bardzo trudne, raczej niemożliwe...
To co tkwi w moim sercu, we mnie w środku wiem tylko ja. Moje serce wciąż cierpi i poszukuje Ciebie.
Nadal nie wierzę, że Ciebie nie ma...
Dawno mi sie nie śniłaś, nie przyszłaś do mnie...a ja tego tak bardzo potrzebuję.
Zbliża się maj, piekny miesiąc a jakże smutny...w maju odeszłaś, będą to już 2 lata. 2 lata a ja czuje jakby to było chwilke temu. Jakby to był zły sen i zaraz się z niego obudzę.
Nie ma Ciebie...
Kilka razy dziennie ogladam Twoje zdjęcia i zastanawiam się jak ja mam z tym żyć. Mogłabym płakać całymi dniami, ale muszę udawać przed dziećmi, mężem...udawać, że wszystko jest ok, ale nie jest... i jestem z tym całkiem sama....
Bo ileż można rozpaczać??? ile tęsknić i wspominać? ile płakać?

Chciałabym odejść stąd, odejść by spotkać się z Tobą, rzucić to wszystko dla Ciebie...
Jestem zmęczona tym...
Zmęczona... tak bardzo zmęczona...

sobota, 17 stycznia 2015

Boli...

Niemożliwe że Ciebie nie ma....
Nie pogodzę się z tym nigdy...
Jestes gdzies daleko, ale jesteś i z jakiś powodów nie możemy się spotkać...
Ale przyjdzie czas, że się zobaczymy, prawda??????
Serce wciąż krwawi i ktoś kto tego nie doświadczył, nie wie o czym mówie....
To tak bardzo boli...
Były Święta bez Ciebie... kolejne...pustka w sercu się rozrasta i nie wiem jak mam z tym żyć...
Wszystko co ważne straciło sens... wiec po co żyć???


Echhh Mamo......

wtorek, 9 grudnia 2014

Nawrót wspomnień

Wczoraj dowiedziałam się, ze pewna chora dziewczynka, która dzielnie walczyła o życie z tym pskudztwem co TY mamo, odeszła....taka malutka dzielna dziewczynka.... miało być dobrze a tu taka wiadomość....
Ta wiadomość mną wstrząsnęła bardzo, serce tak strasznie boli, że tak małe dzieci musza odchodzić, rodzice, rodzina cierpi, dlaczego???????????? nie mogłam zasnąć, myśli moje wciąż krążyły wokół tego co się stało...
I razem z tym bólem wróciło cierpienie i tęsknota za Tobą... potrzbuje Twojego przytulenia, słowa dobrego, Ciebie...
Mamusiu...
Jesli możesz opiekuj się tymi dziecmi co przedwcześnie odchodzą, Filipkiem... Alusią....a tu na ziemi miej mnie w swoim sercu i pamięci...
Tęsknota to tak wielkie uczucie, że rozrywa moje serce na kawałki, na milion kawałków....
Mamusiuuu, gdzie jesteś???????

wtorek, 2 grudnia 2014

Mój kochany Anioł

Tęsknota za Tobą nie ustaje...
Jak tak sobie myślę... nadal nie wierzę że Ciebie nie ma, że nie spotkam już Ciebie...nie przytulę...
Codziennie spogladasz na mnie ze zdjęcia w moim pokoju, tylko tak mogę Ciebie mieć...
Dziś przeglądałam przepisy w swoim zeszycie i natchnęłam sie na jeden, który pisałaś TY, achh jak cudowne sa takie pamiątki... szkoda że serce tak boli gdy na nie patrzę...

Minęło już tyle czasu a wszystko czuje jakby to było wczoraj...te złe ostatnie chwile wciąz tkwia przed oczami... dlaczego wszystko musialo sie tak poukładać?, tak źle? dlaczego?


Cząstka mnie poszła, zniknęła razem z Tobą, nie jestem już tą sama osobą...
Może i sie uśmiecham ale w środku tkwi wielka samotność i ogromny ból...

Serce boli


Mamo, daj mi jakiś znak, choć w ten sposób chcę być blisko Ciebie...

piątek, 12 września 2014

Mój aniele...

Dawno mnie tu nie było... jakoś nie mogłam ubrać w słowa to co chciałabym napisać...
Czas ucieka, a sercu nic nie lżej...
Mamo na pewno widzisz nas i czuwasz nad nami, ale czy to sprawiedliwe że ja nie mogę widzieć Ciebie?
U nas wiele zmian, nowe mieszkanie, dzieci w szkole, Asia w nowej... tylko jedna tęsknota wciąż ta sama, a może i większa...
Minęło już tyle czasu gdy Ciebie z nami nie ma, a mnie się wydaje to tak niedawno... wciąż czekam, że zadzwonisz, przyjedziesz, lub że sie obudze z tego koszmarnego snu....
Jestem taka samotna bez Ciebie...nie czuję ciepła Twych rąk...jakaś podświadomość mi mówi, że niedługo się spotkamy...przyjdę do Ciebie i mnie utulisz.... to czekanie to wieczność...

Napisałabym jakis wiersz dla Ciebie, ale brak mi słów by wyrazić to co czuje moje serce. Nie da się tego posklejać, by było jak dawniej...
Dlaczego Bóg zabrał mi Ciebie?

poniedziałek, 21 lipca 2014

Gdzie jesteś?

Gdzie jesteś?

Nikt nie potrafi mi na to odpowiedzieć, a to pytanie wciąż mnie dręczy...
Czas zamknąc pewien rozdział... tak mi mówią wokół...
ale jak??? jak to zrobić?
Mam zapomnieć? tak się nie da!!!!
Żyć z tym bólem? to mi pozostało... czekać na spotkanie z Tobą, pocieszając się, że tam gdzie jesteś jest Ci lepiej... jest dobrze i jesteś szczęśliwa...
A ja?  nie ma mnie.... jest tylko cień mnie... reszta poszła za Tobą...

Gdzie jesteś Mamusiu?
Czy dasz mi jakiś znak? Przyjdziesz do mnie we śnie? Dawno Ciebie nie było...Chcę Ciebie przytulić choć na chwilkę...
Myślę... i nie wierzę, że Ciebie nie ma... zaraz zadzwonisz przecież....zaraz opowiem Tobie co u mnie..powiem jak bardzo kocham...

Niech to wszystko minie jak straszny sen....
Chcę się już obudzić!!!!.....

czwartek, 26 czerwca 2014

Mamusia

Jestem tego pewny, w głebi duszy o tym wiem..
że gdzies na szczycie góry spotkamy się....

Tak spiewał Grubson, słowa piekne i bardzo w to wierzę, że tak właśnie będzie, liczę na to, że sie spotkamy i nadrobię ten stracony czas...
Bez Ciebie bardzo mi źle, tęsknię bardzo i choć mijaja miesiąc za miesiacem ból nic sie nie zmienia...
Żyję..a wszystko toczy się jakby obok mnie... śmieje się, ale w głebi duszy moje serce przeszywa ból... czuję, jakbym grała jakąś role w teatrze...nie jestem sobą, czastka mnie odeszła w nieznane razem z Tobą...
Bardzo chciałabym Cię przytulić.... powiedziec że bardzo Ciebie kocham, to tak niewiele a jednak bardzo wiele....

poniedziałek, 26 maja 2014

Dzień Mamy

Dzień Mamy...

Zawsze to był radosny dzień, dostawałaś kwiaty, niespodzianki i ogrom miłości... tuliłam Ciebie i mówiłam jak bardzo Ciebie kocham...
Dziś to też powinien być radosny dzień, ale nie jest...
Moje dzieci składają mi życzenia a ja zamiast sie cieszyć to płaczę... nie potrafię inaczej, nie potrafię tego powstrzymać...
Moje myśli krążą wokół Ciebie i tego że nie mam Ciebie tu...
Kiedy widzę jak ktoś składa życzenia swojej mamie moje serce krwawi, bo ja nie mogę tego zrobić.
Chciałabym się przytulić do Ciebie i powiedzieć jak bardzo mi Ciebie brak i jak bardzo tęsknię...

Nie ma Ciebie koło mnie... ale wierzę, że mnie słyszysz, dlatego piszę tu do Ciebie słowa z serca płynące...


Jest jedno takie serce spośród serc wielu tysięcy,
I bije wciąż nieprzerwanie, i kocha najgoręcej.
To serce naszej matki, najlepsze w całym świecie
I nigdy takiego serca nie odnajdziecie!

W każdej życia godzinie zapamiętaj to sobie-
Jej serce bije dla ciebie i myśli tylko o tobie.
Mijają lata w rozpędzie, twarde skały czas kruszy.
Miłości matki do dziecka żaden czas nigdy nie ruszy!



Kochana Mamo, dzisiaj Twoje święto
pozwól ucałować drogie rączki swoje,
pozwól się uściskać i szepnąć do uszka,
że Cię kocham bardzo z całego serduszka.





 Nic nigdy nie zastąpi mi Ciebie...

niedziela, 11 maja 2014

Maj

To ostatni miesiąc Twojej męczarni na ziemskim padole, rok temu o tej porze było już bardzo ciężko, byłaś już bardzo chora a ja modliłam się do Boga by Cię ratował....Był też Dzień Mamy, do tej pory nie mogę uwierzyć, że tego dnia jeszcze z Tobą normalnie rozmawiałam, dostałaś kwiatki....mówiłam jak bardzo Ciebie kocham i potrzebuję.... a 2 dni później odeszłaś...

Mija rok... a ja czuje jakby to było wczoraj...Twoje rzeczy nadal wiszą w szafie, jakbys zaraz miała wrócić do nas...
Maj.. to trudny miesiąc...intensywniej wracają wspomnienia tych ostatnich chwil, dni....
Wciąż nieustannie o tym myślę...i muszę z tym żyć, choć już nie chcę, .... chcę do Ciebie...

Mamo.... chcę do Ciebie!!!.....

środa, 23 kwietnia 2014

Napraw mnie

Gdy byłaś już bardzo chora a je codziennie jeździłam do Ciebie przez łzy patrząc na drogę, ledwo widząc prowadziłam auto...
W uszach brzeczały mi słowa piosenki...


Czy dasz radę kochać, mimo, że ja
Nie umiem już sam, bez Ciebie wstać?!
Czy dasz radę kochać, mimo Twych ran?!
Nie umiem już sam bez Ciebie wstać?!



Wyobrażałam sobie ze Ty to mówisz do mnie....




nie mogłas juz wstać... bez mojej pomocy... płakałam...
Czy dam rade kochać??? Kochałam, kocham i nie przestanę kochać !!!!!




a to co nadal tkwi w moich uszach i wywołuje łzy, potoki łez...








Leżałaś taka bezbronna...chora...
Czy dasz radę kochać... mimo ze ja nie umiem juz sam bez ciebie wstać??????????


Błagam napraw mnie!!!!


a ja nie umiałam... ;(;(;(


i Bóg zabrał mi Ciebie, na zawsze....





niedziela, 20 kwietnia 2014

Bez Ciebie...

Święta...


Bez Ciebie...smutek i tęskonota....
Potrawy, które przygotowywałam przepominały mi Ciebie, TY mnie tego nauczyłaś, zawsze patrzałam jak Ty w kuchni pracowałaś, lubiłam byc tam z Tobą, rozmawiać....a teraz?

Pustka...

Serce boli, połamane na tysiace kawalków, których nie da sie juz skleić nigdy....

Mamo, tak bardzo tęsknię....

sobota, 5 kwietnia 2014

Mama...

Czy to głupie... zazdrościć innym, że mają mamę?


To jak boli serce, jest bólem nie do opisania...i wciąż trudno uwierzyć, że Ciebie nie ma...
Nie chciałam od życia wiele, a zostało mi zabrane bardzo dużo, miłość matki to najcenniejszy skarb.
I pozostała straszna pustka, której nie ma czym wypełnić. Zadra w sercu została i nie da jej sie niczym wyleczyć...

Mama...
Czy mogłabyś mi się choć przyśnić, utulić?  być ze mną choc chwilkę ? a potem rankiem znikniesz jak mgła a serce będzie znów krwawić...a najlepiej wróć i nie odchodź już...


Mama...
Nigdy nie zapomnę Twego widoku i to jaka byłaś dobra.
Bóg zabiera dobrych ludzi, dlaczego?
Czuje się strasznie samotna i bardzo mi źle, chcę do Ciebie zadzwonić...


Mama...
Mówiłam wiele razy, że Cie bardzo kocham...
I w ostatnich dniach, chwilach tez Ci to mówiłam, odchodziłaś  powoli, powoli gasło Twoje serce, uśmiech a ja trzymałam Ciebie za rekę i bezradnie płakałam, bezsilność wobec tego co sie dzieje zabijała moje serce. Odeszłaś... już nie cierpisz... ale zostawiłaś wiele serc złamanych, chorych i cierpiących... w tym moje :(

sobota, 22 marca 2014

Przytul mnie

Choć raz przytul mnie....


tak bardzo tego pragnę... moje serce umiera, nie potrafię bez Ciebie żyć... jak mam się pozbierać?
Czekam na dzień kiedy Bóg zabierze mnie do Ciebie i znów będziemy razem....


Kocham Tęsknię Myślę ...