Dlaczego muszę odwiedzać Ciebie tutaj? stoję przy pomniku, pali sie mnóstwo zniczy, sa kwiaty...
ale nie ma Ciebie...
Jesteś tylko w moim sercu, nie mogę Ciebie przytulić choć oddałabym wszystko by móc to zrobić...
Ledwo powstrzymuję łzy...
Przeciez inni patrzą, nie mogę kolejny raz płakać... płacze za to moje serce...
Mam nadzieję tylko, że tam w lepszym świecie jestes szczęśliwa bo całym swoim życiem zasłużyłaś na to...
przyjdzie czas a się spotkamy i tylko to nadal jakos mnie trzyma...
Kocham Cie mamo..
Anioł.Kiedyś człowiek, najdroższa i jedyna, najukochańsza istota, drobna ale o wielkim sercu, sercu, które nauczyło mnie jak żyć, odeszło przedwcześnie moje najukochańsze serce, teraz zasila grono aniołków. Była moja przyjaciółką, której zawsze o wszystkim mogłam powiedzieć, dzielić się i radościami i smutkami. Była ze mną zawsze i wszędzie. Blog ten poświecam jej, mojej mamie. Jest to zapis rozmów z nią, moich przemysleń i doświadczeń. To co chciałabym jej powiedzieć napisze tutaj, dla niej.
wtorek, 3 listopada 2015
piątek, 24 lipca 2015
Imieniny
Kocham Cię Mamo !!!
W dniu Twoich Imienin, życzę Tobie byśmy się spotkały w tym lepszym świecie...
i mam nadzieję że jesteś tam szczęśliwa....
W dniu Twoich Imienin, życzę Tobie byśmy się spotkały w tym lepszym świecie...
i mam nadzieję że jesteś tam szczęśliwa....
niedziela, 14 czerwca 2015
Wielki Dzień
To był i będzie niezapomniany dzień.
Wielka szkoda, że Ciebie w nim nie było...
mam nadzieję, ze jednak byłaś z nami patrząc z góry...
Joasia przyjmowała dziś Najświętszy Sakrament I Komunii Świętej.
Było przepięknie i niepowtarzalnie...
Msza była dla Joasi, ksiądz przepieknie do niej mówił, słowami że aż łzy się same kręciły po oczach...
Msza była dla niej, tylko dla niej...
To zostanie w sercu na zawsze...
Joasia wyglądała jak aniołek... czysto i przepięknie...
śpiewała psalm...
Małgosia czytała czytanie...
Dziękuję Bogu za ten piekny dzień
a księdza Józefa będę polecała w modlitwie za ten jego wielki dar dla nas, dla Joasi
za dobre serce i poświęcony czas....
tylko serce sie smuci jak pomyślę gdzieś Ty....
Mamooooo..........
Wielka szkoda, że Ciebie w nim nie było...
mam nadzieję, ze jednak byłaś z nami patrząc z góry...
Joasia przyjmowała dziś Najświętszy Sakrament I Komunii Świętej.
Było przepięknie i niepowtarzalnie...
Msza była dla Joasi, ksiądz przepieknie do niej mówił, słowami że aż łzy się same kręciły po oczach...
Msza była dla niej, tylko dla niej...
To zostanie w sercu na zawsze...
Joasia wyglądała jak aniołek... czysto i przepięknie...
śpiewała psalm...
Małgosia czytała czytanie...
Dziękuję Bogu za ten piekny dzień
a księdza Józefa będę polecała w modlitwie za ten jego wielki dar dla nas, dla Joasi
za dobre serce i poświęcony czas....
tylko serce sie smuci jak pomyślę gdzieś Ty....
Mamooooo..........
sobota, 30 maja 2015
Dwa lata
Minął drugi rok...
cóż mi napisać?
gdy na mojej twarzy wciąż maluje się smutek...
ślady Twojej bytności zacierają się...
w sercu zamieszkałaś na zawsze....
i tam pozostaniesz do końca mych dni...
teraz czekam na ponowne spotkanie z Tobą, na tamtym świecie....
cóż mi napisać?
gdy na mojej twarzy wciąż maluje się smutek...
ślady Twojej bytności zacierają się...
w sercu zamieszkałaś na zawsze....
i tam pozostaniesz do końca mych dni...
teraz czekam na ponowne spotkanie z Tobą, na tamtym świecie....
wtorek, 26 maja 2015
Dzień Mamy
Dlaczego nie mogę Ciebie przytulić i wręczyć Ci kwiatów jak inni?....
przyniosłam Ci kwiaty na grób...
zapaliłam znicze...
płakałam....
płakałam...
znów...
i jeszcze...
wszyscy sie cieszą a ja smuce.... bo nie ma Ciebie tu....
to wszystko takie trudne...
tak ciężkie do zniesienia...
trudne do zaakceptowania...
niemożliwe....
łzy same lecą...
nigdy się z tym nie pogodzę...
przyniosłam Ci kwiaty na grób...
zapaliłam znicze...
płakałam....
płakałam...
znów...
i jeszcze...
wszyscy sie cieszą a ja smuce.... bo nie ma Ciebie tu....
to wszystko takie trudne...
tak ciężkie do zniesienia...
trudne do zaakceptowania...
niemożliwe....
łzy same lecą...
nigdy się z tym nie pogodzę...
wtorek, 21 kwietnia 2015
Życie bez Ciebie
Próbuję żyć normalnie. Ale to bardzo trudne, raczej niemożliwe...
To co tkwi w moim sercu, we mnie w środku wiem tylko ja. Moje serce wciąż cierpi i poszukuje Ciebie.
Nadal nie wierzę, że Ciebie nie ma...
Dawno mi sie nie śniłaś, nie przyszłaś do mnie...a ja tego tak bardzo potrzebuję.
Zbliża się maj, piekny miesiąc a jakże smutny...w maju odeszłaś, będą to już 2 lata. 2 lata a ja czuje jakby to było chwilke temu. Jakby to był zły sen i zaraz się z niego obudzę.
Nie ma Ciebie...
Kilka razy dziennie ogladam Twoje zdjęcia i zastanawiam się jak ja mam z tym żyć. Mogłabym płakać całymi dniami, ale muszę udawać przed dziećmi, mężem...udawać, że wszystko jest ok, ale nie jest... i jestem z tym całkiem sama....
Bo ileż można rozpaczać??? ile tęsknić i wspominać? ile płakać?
Chciałabym odejść stąd, odejść by spotkać się z Tobą, rzucić to wszystko dla Ciebie...
Jestem zmęczona tym...
Zmęczona... tak bardzo zmęczona...
To co tkwi w moim sercu, we mnie w środku wiem tylko ja. Moje serce wciąż cierpi i poszukuje Ciebie.
Nadal nie wierzę, że Ciebie nie ma...
Dawno mi sie nie śniłaś, nie przyszłaś do mnie...a ja tego tak bardzo potrzebuję.
Zbliża się maj, piekny miesiąc a jakże smutny...w maju odeszłaś, będą to już 2 lata. 2 lata a ja czuje jakby to było chwilke temu. Jakby to był zły sen i zaraz się z niego obudzę.
Nie ma Ciebie...
Kilka razy dziennie ogladam Twoje zdjęcia i zastanawiam się jak ja mam z tym żyć. Mogłabym płakać całymi dniami, ale muszę udawać przed dziećmi, mężem...udawać, że wszystko jest ok, ale nie jest... i jestem z tym całkiem sama....
Bo ileż można rozpaczać??? ile tęsknić i wspominać? ile płakać?
Chciałabym odejść stąd, odejść by spotkać się z Tobą, rzucić to wszystko dla Ciebie...
Jestem zmęczona tym...
Zmęczona... tak bardzo zmęczona...
sobota, 17 stycznia 2015
Boli...
Niemożliwe że Ciebie nie ma....
Nie pogodzę się z tym nigdy...
Jestes gdzies daleko, ale jesteś i z jakiś powodów nie możemy się spotkać...
Ale przyjdzie czas, że się zobaczymy, prawda??????
Serce wciąż krwawi i ktoś kto tego nie doświadczył, nie wie o czym mówie....
To tak bardzo boli...
Były Święta bez Ciebie... kolejne...pustka w sercu się rozrasta i nie wiem jak mam z tym żyć...
Wszystko co ważne straciło sens... wiec po co żyć???
Echhh Mamo......
Nie pogodzę się z tym nigdy...
Jestes gdzies daleko, ale jesteś i z jakiś powodów nie możemy się spotkać...
Ale przyjdzie czas, że się zobaczymy, prawda??????
Serce wciąż krwawi i ktoś kto tego nie doświadczył, nie wie o czym mówie....
To tak bardzo boli...
Były Święta bez Ciebie... kolejne...pustka w sercu się rozrasta i nie wiem jak mam z tym żyć...
Wszystko co ważne straciło sens... wiec po co żyć???
Echhh Mamo......
Subskrybuj:
Posty (Atom)