W uszach brzeczały mi słowa piosenki...
Czy dasz radę kochać, mimo, że ja
Nie umiem już sam, bez Ciebie wstać?!
Czy dasz radę kochać, mimo Twych ran?!
Nie umiem już sam bez Ciebie wstać?!
Wyobrażałam sobie ze Ty to mówisz do mnie....
nie mogłas juz wstać... bez mojej pomocy... płakałam...
Czy dam rade kochać??? Kochałam, kocham i nie przestanę kochać !!!!!
a to co nadal tkwi w moich uszach i wywołuje łzy, potoki łez...
Leżałaś taka bezbronna...chora...
Czy dasz radę kochać... mimo ze ja nie umiem juz sam bez ciebie wstać??????????
Błagam napraw mnie!!!!
a ja nie umiałam... ;(;(;(
i Bóg zabrał mi Ciebie, na zawsze....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz