niedziela, 19 stycznia 2014

Dookoła wciąż TY...

Budzę się rano, pierwsza myśl mama, gdzie jesteś?, chce do Ciebie zadzwonić, porozmawiać, przytulić się...Gdzie spojrzę wszędzie widzę Ciebie... wszystko przypomina mi to jak byłaś przy mnie. Patrzysz na mnie ze zdjęcia na mojej szafce i jesteś...choć nie ciałem ale duchem...Kładąc się spać znów myślę o Tobie, przed oczami mam obrazy Ciebie gdy byłaś chora, Twoje cierpienie i moje łzy. Nie mogłam Ci pomóc to tak strasznie bolało i boli... Codziennie Ci mówiłam, że Kocham Cię najbardziej na świecie, a Ty mi "nie martw się na coś trzeba umrzeć"...Trzymałam Cię za rękę, i gładziłam dłonią Twoją twarz, tak bardzo mi tego brakuje...Wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi, pytań "dlaczego?" BY być bliżej Ciebie wtulam się w Twoje rzeczy i wyobrażam sobie, że mnie tulisz...ile bym dała by Ciebie jeszcze raz poczuć.....Tak bardzo Ciebie kocham....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz