Jestem tego pewny, w głebi duszy o tym wiem..
że gdzies na szczycie góry spotkamy się....
Tak spiewał Grubson, słowa piekne i bardzo w to wierzę, że tak właśnie będzie, liczę na to, że sie spotkamy i nadrobię ten stracony czas...
Bez Ciebie bardzo mi źle, tęsknię bardzo i choć mijaja miesiąc za miesiacem ból nic sie nie zmienia...
Żyję..a wszystko toczy się jakby obok mnie... śmieje się, ale w głebi duszy moje serce przeszywa ból... czuję, jakbym grała jakąś role w teatrze...nie jestem sobą, czastka mnie odeszła w nieznane razem z Tobą...
Bardzo chciałabym Cię przytulić.... powiedziec że bardzo Ciebie kocham, to tak niewiele a jednak bardzo wiele....
Anioł.Kiedyś człowiek, najdroższa i jedyna, najukochańsza istota, drobna ale o wielkim sercu, sercu, które nauczyło mnie jak żyć, odeszło przedwcześnie moje najukochańsze serce, teraz zasila grono aniołków. Była moja przyjaciółką, której zawsze o wszystkim mogłam powiedzieć, dzielić się i radościami i smutkami. Była ze mną zawsze i wszędzie. Blog ten poświecam jej, mojej mamie. Jest to zapis rozmów z nią, moich przemysleń i doświadczeń. To co chciałabym jej powiedzieć napisze tutaj, dla niej.
czwartek, 26 czerwca 2014
poniedziałek, 26 maja 2014
Dzień Mamy
Dzień Mamy...
Zawsze to był radosny dzień, dostawałaś kwiaty, niespodzianki i ogrom miłości... tuliłam Ciebie i mówiłam jak bardzo Ciebie kocham...
Dziś to też powinien być radosny dzień, ale nie jest...
Moje dzieci składają mi życzenia a ja zamiast sie cieszyć to płaczę... nie potrafię inaczej, nie potrafię tego powstrzymać...
Moje myśli krążą wokół Ciebie i tego że nie mam Ciebie tu...
Kiedy widzę jak ktoś składa życzenia swojej mamie moje serce krwawi, bo ja nie mogę tego zrobić.
Chciałabym się przytulić do Ciebie i powiedzieć jak bardzo mi Ciebie brak i jak bardzo tęsknię...
Nie ma Ciebie koło mnie... ale wierzę, że mnie słyszysz, dlatego piszę tu do Ciebie słowa z serca płynące...
Jest jedno takie serce spośród serc wielu tysięcy,
I bije wciąż nieprzerwanie, i kocha najgoręcej.
To serce naszej matki, najlepsze w całym świecie
I nigdy takiego serca nie odnajdziecie!
W każdej życia godzinie zapamiętaj to sobie-
Jej serce bije dla ciebie i myśli tylko o tobie.
Mijają lata w rozpędzie, twarde skały czas kruszy.
Miłości matki do dziecka żaden czas nigdy nie ruszy!
Kochana Mamo, dzisiaj Twoje święto
pozwól ucałować drogie rączki swoje,
pozwól się uściskać i szepnąć do uszka,
że Cię kocham bardzo z całego serduszka.
Nic nigdy nie zastąpi mi Ciebie...
Zawsze to był radosny dzień, dostawałaś kwiaty, niespodzianki i ogrom miłości... tuliłam Ciebie i mówiłam jak bardzo Ciebie kocham...
Dziś to też powinien być radosny dzień, ale nie jest...
Moje dzieci składają mi życzenia a ja zamiast sie cieszyć to płaczę... nie potrafię inaczej, nie potrafię tego powstrzymać...
Moje myśli krążą wokół Ciebie i tego że nie mam Ciebie tu...
Kiedy widzę jak ktoś składa życzenia swojej mamie moje serce krwawi, bo ja nie mogę tego zrobić.
Chciałabym się przytulić do Ciebie i powiedzieć jak bardzo mi Ciebie brak i jak bardzo tęsknię...
Nie ma Ciebie koło mnie... ale wierzę, że mnie słyszysz, dlatego piszę tu do Ciebie słowa z serca płynące...
Jest jedno takie serce spośród serc wielu tysięcy,
I bije wciąż nieprzerwanie, i kocha najgoręcej.
To serce naszej matki, najlepsze w całym świecie
I nigdy takiego serca nie odnajdziecie!
W każdej życia godzinie zapamiętaj to sobie-
Jej serce bije dla ciebie i myśli tylko o tobie.
Mijają lata w rozpędzie, twarde skały czas kruszy.
Miłości matki do dziecka żaden czas nigdy nie ruszy!
Kochana Mamo, dzisiaj Twoje święto
pozwól ucałować drogie rączki swoje,
pozwól się uściskać i szepnąć do uszka,
że Cię kocham bardzo z całego serduszka.
Nic nigdy nie zastąpi mi Ciebie...
niedziela, 11 maja 2014
Maj
To ostatni miesiąc Twojej męczarni na ziemskim padole, rok temu o tej porze było już bardzo ciężko, byłaś już bardzo chora a ja modliłam się do Boga by Cię ratował....Był też Dzień Mamy, do tej pory nie mogę uwierzyć, że tego dnia jeszcze z Tobą normalnie rozmawiałam, dostałaś kwiatki....mówiłam jak bardzo Ciebie kocham i potrzebuję.... a 2 dni później odeszłaś...
Mija rok... a ja czuje jakby to było wczoraj...Twoje rzeczy nadal wiszą w szafie, jakbys zaraz miała wrócić do nas...
Maj.. to trudny miesiąc...intensywniej wracają wspomnienia tych ostatnich chwil, dni....
Wciąż nieustannie o tym myślę...i muszę z tym żyć, choć już nie chcę, .... chcę do Ciebie...
Mamo.... chcę do Ciebie!!!.....
Mija rok... a ja czuje jakby to było wczoraj...Twoje rzeczy nadal wiszą w szafie, jakbys zaraz miała wrócić do nas...
Maj.. to trudny miesiąc...intensywniej wracają wspomnienia tych ostatnich chwil, dni....
Wciąż nieustannie o tym myślę...i muszę z tym żyć, choć już nie chcę, .... chcę do Ciebie...
Mamo.... chcę do Ciebie!!!.....
środa, 23 kwietnia 2014
Napraw mnie
Gdy byłaś już bardzo chora a je codziennie jeździłam do Ciebie przez łzy patrząc na drogę, ledwo widząc prowadziłam auto...
W uszach brzeczały mi słowa piosenki...
Czy dasz radę kochać, mimo, że ja
Nie umiem już sam, bez Ciebie wstać?!
Czy dasz radę kochać, mimo Twych ran?!
Nie umiem już sam bez Ciebie wstać?!
Wyobrażałam sobie ze Ty to mówisz do mnie....
nie mogłas juz wstać... bez mojej pomocy... płakałam...
Czy dam rade kochać??? Kochałam, kocham i nie przestanę kochać !!!!!
a to co nadal tkwi w moich uszach i wywołuje łzy, potoki łez...
Leżałaś taka bezbronna...chora...
Czy dasz radę kochać... mimo ze ja nie umiem juz sam bez ciebie wstać??????????
Błagam napraw mnie!!!!
a ja nie umiałam... ;(;(;(
i Bóg zabrał mi Ciebie, na zawsze....
W uszach brzeczały mi słowa piosenki...
Czy dasz radę kochać, mimo, że ja
Nie umiem już sam, bez Ciebie wstać?!
Czy dasz radę kochać, mimo Twych ran?!
Nie umiem już sam bez Ciebie wstać?!
Wyobrażałam sobie ze Ty to mówisz do mnie....
nie mogłas juz wstać... bez mojej pomocy... płakałam...
Czy dam rade kochać??? Kochałam, kocham i nie przestanę kochać !!!!!
a to co nadal tkwi w moich uszach i wywołuje łzy, potoki łez...
Leżałaś taka bezbronna...chora...
Czy dasz radę kochać... mimo ze ja nie umiem juz sam bez ciebie wstać??????????
Błagam napraw mnie!!!!
a ja nie umiałam... ;(;(;(
i Bóg zabrał mi Ciebie, na zawsze....
niedziela, 20 kwietnia 2014
Bez Ciebie...
Święta...
Bez Ciebie...smutek i tęskonota....
Potrawy, które przygotowywałam przepominały mi Ciebie, TY mnie tego nauczyłaś, zawsze patrzałam jak Ty w kuchni pracowałaś, lubiłam byc tam z Tobą, rozmawiać....a teraz?
Pustka...
Serce boli, połamane na tysiace kawalków, których nie da sie juz skleić nigdy....
Mamo, tak bardzo tęsknię....
Bez Ciebie...smutek i tęskonota....
Potrawy, które przygotowywałam przepominały mi Ciebie, TY mnie tego nauczyłaś, zawsze patrzałam jak Ty w kuchni pracowałaś, lubiłam byc tam z Tobą, rozmawiać....a teraz?
Pustka...
Serce boli, połamane na tysiace kawalków, których nie da sie juz skleić nigdy....
Mamo, tak bardzo tęsknię....
wtorek, 8 kwietnia 2014
sobota, 5 kwietnia 2014
Mama...
Czy to głupie... zazdrościć innym, że mają mamę?
To jak boli serce, jest bólem nie do opisania...i wciąż trudno uwierzyć, że Ciebie nie ma...
Nie chciałam od życia wiele, a zostało mi zabrane bardzo dużo, miłość matki to najcenniejszy skarb.
I pozostała straszna pustka, której nie ma czym wypełnić. Zadra w sercu została i nie da jej sie niczym wyleczyć...
Mama...
Czy mogłabyś mi się choć przyśnić, utulić? być ze mną choc chwilkę ? a potem rankiem znikniesz jak mgła a serce będzie znów krwawić...a najlepiej wróć i nie odchodź już...
Mama...
Nigdy nie zapomnę Twego widoku i to jaka byłaś dobra.
Bóg zabiera dobrych ludzi, dlaczego?
Czuje się strasznie samotna i bardzo mi źle, chcę do Ciebie zadzwonić...
Mama...
Mówiłam wiele razy, że Cie bardzo kocham...
I w ostatnich dniach, chwilach tez Ci to mówiłam, odchodziłaś powoli, powoli gasło Twoje serce, uśmiech a ja trzymałam Ciebie za rekę i bezradnie płakałam, bezsilność wobec tego co sie dzieje zabijała moje serce. Odeszłaś... już nie cierpisz... ale zostawiłaś wiele serc złamanych, chorych i cierpiących... w tym moje :(
To jak boli serce, jest bólem nie do opisania...i wciąż trudno uwierzyć, że Ciebie nie ma...
Nie chciałam od życia wiele, a zostało mi zabrane bardzo dużo, miłość matki to najcenniejszy skarb.
I pozostała straszna pustka, której nie ma czym wypełnić. Zadra w sercu została i nie da jej sie niczym wyleczyć...
Mama...
Czy mogłabyś mi się choć przyśnić, utulić? być ze mną choc chwilkę ? a potem rankiem znikniesz jak mgła a serce będzie znów krwawić...a najlepiej wróć i nie odchodź już...
Mama...
Nigdy nie zapomnę Twego widoku i to jaka byłaś dobra.
Bóg zabiera dobrych ludzi, dlaczego?
Czuje się strasznie samotna i bardzo mi źle, chcę do Ciebie zadzwonić...
Mama...
Mówiłam wiele razy, że Cie bardzo kocham...
I w ostatnich dniach, chwilach tez Ci to mówiłam, odchodziłaś powoli, powoli gasło Twoje serce, uśmiech a ja trzymałam Ciebie za rekę i bezradnie płakałam, bezsilność wobec tego co sie dzieje zabijała moje serce. Odeszłaś... już nie cierpisz... ale zostawiłaś wiele serc złamanych, chorych i cierpiących... w tym moje :(
Subskrybuj:
Posty (Atom)
