Anioł.Kiedyś człowiek, najdroższa i jedyna, najukochańsza istota, drobna ale o wielkim sercu, sercu, które nauczyło mnie jak żyć, odeszło przedwcześnie moje najukochańsze serce, teraz zasila grono aniołków. Była moja przyjaciółką, której zawsze o wszystkim mogłam powiedzieć, dzielić się i radościami i smutkami. Była ze mną zawsze i wszędzie. Blog ten poświecam jej, mojej mamie. Jest to zapis rozmów z nią, moich przemysleń i doświadczeń. To co chciałabym jej powiedzieć napisze tutaj, dla niej.
wtorek, 11 marca 2014
Nic się nie zmienia...
Nadal bardzo tęsknię, to uczucie jest nie do opisania. Każda rzecz w domu przypomina mi Ciebie. Wczoraj Joasia miała urodziny, spiewalismy jej sto lat....i znów sie popłakałam bo przypomniałam sobie o Tobie, zawsze w tym dniu byłas z nami, składałaś Joasi życzenia... teraz Ciebie zabrakło...wszyscy za Toba bardzo tęsknimy...ja chyba najbardziej i to sie nigdy nie zmieni...chcę do Ciebie...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz